

|
Krew nie woda? Czy aby na pewno? Krew to pod względem składu ilościowego to przede wszystkim woda. Nie tylko dlatego, że jest tkanką płynną i jej "zręb" stanowi osocze będące wodnym roztworem białek, innych substancji organicznych i nieorganicznych. Także dlatego, ze w wypełniającej wnętrze komórek krwi cytoplazmie H?O jest dominującym składnikiem. Dla ludzi uprawiających sporty wytrzymałościowe niezwykle ważna jest zdolność krwi do absorpcji i przenoszenia tlenu. W pęcherzykach płuc następuje przenikanie cząsteczek tlenu (O?) do krwi przepływającej przez drobne naczynia włosowate. Dorzecze żył płucnych przekazuje dotleniona krew z płuc do lewego przedsionka serca, z którego po przejściu przez centralną przepompownie lewej komory życiodajny,jasnoczerwony płyn przez coraz drobniejsze tętnice dociera do wszystkich zakamarków ciała. Dostarczony tym sposobem do każdej żywej komórki ustroju tlen jest niezbędnym substratem przemian energetycznych odpowiadających za wszystkie objawy życia. Czerwone krwinki, czyli erytrocyty, są odpowiedzialne za absorpcję, przenoszenie i oddawanie tlenu potrzebującym tkankom. Sam erytrocyt jest wielce niepozorny, zawiera jednak genialną substancję - hemoglobinę - białko zawierające atomy żelaza i mające zdolność wiązania tlenu, gdy w środowisku zewnętrznym jego stężenie jest wysokie. Jeśli powstawanie krwinek w szpiku jest niezaburzone, transport tlenu działa sprawnie. Bywa jednak, że szpikowa maszyneria produkcji krwinek szwankuje. Mamy wtedy do czynienia z niedokrwistością, czyli anemią - stanem niedoboru krwinek czerwonych lub zawartej w nich hemoglobiny. Bywa, że wytwarzanie komórek krwi jest prawidłowe, lecz organizm traci je w przyspieszonym tempie z powodu uszkodzenia naczyń krwionośnych lub samych krwinek. Taki stan również wywołuje niedokrwistość. W tej sytuacji dostawy tlenu mogą okazać się niewystarczające. Niedokrwistość jest jedną z częstszych przyczyn obniżenia wydolności sportowców. Człowiek trenuje, a efekty są mizerne i nieproporcjonalne do wysiłku włożonego w długie godziny ćwiczeń. Sportowcy są niestety grupą bardziej narażoną na wystąpienie anemii niż ogół populacji. Ciężkie i długotrwałe treningi mogą upośledzać czynność krwiotwórczą lub powodować przyspieszoną utratę składników krwi. Anemia manifestuje się zwykle spadkiem wydolności, ogólnym osłabieniem, bólami i zawrotami głowy, sennością, czasem drażliwością i obniżeniem nastroju. By skutecznie wyleczyć niedokrwistość, należy ustalić jej przyczynę. A tych może być wiele ... Niedobór żelaza, witaminy B 12 i kwasu foliowego, czasem także witaminy C i miedzi, przewlekle choroby nerek powodujące obniżenie produkcji erytropoetyny (która pobudza szpik do produkcji krwinek), zaburzenia endokrynologiczne (niewydolność tarczycy czy przysadki), niewydolność szpiku kostnego zaburzenia struktury szpiku, zmiany zapalne i nowotworowe takie jak białaczki). Wszystkie wymienione są zaburzeniami produkcji. Za nadmierną utratę krwi mogą odpowiadać ostre lub przewlekłe krwawienia (zranienia, miesiączki, krwawienia z przewodu pokarmowego, np. wrzodów żołądka czy żylaków odbytu). Zaburzenia krzepnięcia krwi mogą nasilać krwawienie przy błahych urazach i prowadzić do niedokrwistości. Jak widać przyczyny są rozliczne. Na szczęście współczesna diagnostyka medyczna pozwala na postawienie precyzyjnego rozpoznania, już wykonanie samej morfologii krwi, należącej do badań podstawowych, może wiele wyjaśnić. Dla przykładu w niedokrwistości wynikającej z niedoboru żelaza erytrocyty mają małą objętość (parametr MCV w wydruku badania) i małe stężenie hemoglobiny (MCHC). Krwinki o prawidłowej objętości i zawartości hemoglobiny, lecz niewystarczająco liczne (spadek hematokrytu - Ht i liczby krwinek w mikrolitrze krwi) mogą świadczyć o przewlekłym krwawieniu np. z przewodu pokarmowego. Krwinki przerośnięte (makrocyty) świadczyć mogą o niedoborze witaminy B 12 lub kwasu foliowego. Omawiając możliwe przyczyny anemii, nie można nie wspomnieć o zjawisku tzw. hemodylucji sportowców. Regularne treningi sportowe mogą wywołać w organizmie zmianę adaptacyjną polegającą na zwiększeniu objętości osocza w stosunku do objętości komórek krwi. Ponieważ ciężki wysiłek fizyczny powoduje "zagęszczenie" w wyniku odwodnienia (utrata wody z potem, przemieszczenie wody z naczyń krwionośnych do przestrzeni poza naczyniowej), reakcją ustroju jest powysiłkowe "rozcieńczenie" - tzw. niedokrwistość rzekoma, gdyż liczba krwinek nie zmienia się, znajdują się one jedynie w znaczniejszej objętości płynu. Jeśli stężenie hemoglobiny u mężczyzny jest nie niższe niż 13, a u kobiety 11 mg%, obraz krwinek jest w morfologii prawidłowy, a poziom ferrytyny (białka magazynującego żelazo) w normie, to wielce prawdopodobne jest rozpoznanie hemodylucji. Piszący te słowa jest sam typowym sportowym "hemodylutantem", choć początkowo wystraszył się, że może "anemikiem". Reasumując, wykonujcie badanie morfologiczne krwi przynajmniej raz w roku oraz zawsze przy dłużej utrzymujących się objawach osłabienia i spadku formy. Krew nie (tylko) woda! Magazyn Rowerowy 01-02/2007 © Copyright by koncept |